Św. Rafał Archanioł

O świętym Rafale archaniele mówi tylko jedna księga święta, a mianowicie Księga Tobiasza, napisana na przełomie IV/III wieku przed Chrystusem. Archanioł Rafał sam przedstawia się w niej jako „jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański” (Tb 12,15). Tytuł archanioła nadała mu tradycja, idąca w ślad za apokryfami.

Rafał został wezwany do działania w czasach niewoli asyryjskiej. Jego służba była odpowiedzią Boga na modły Tobiasza, człowieka pobożnego i sprawiedliwego, który został pozbawiony majątku i utracił wzrok. Znajdując się w tak trudnym położeniu, wysłał on swego syna – również Tobiasza – do krewnego Gabaela, mieszkającego w Medii, który od dwudziestu lat był jego dłużnikiem. Młodzieniec nie znał drogi i poszukiwał towarzysza, który by go poprowadził. Okazał się nim właśnie anioł Rafał (Tb 5,4nn), choć Tobiasz „nie wiedział, że jest to anioł Boży” (Tb 5,4).

Rafał wykazał się znajomością topografii i ludzi: miał wiedzę o krewnych Tobiasza i znał z „doświadczenia wszystkie drogi” (Tb 5,6). Staremu Tobiaszowi przedstawił się jako krewny Azariasz (hebr. „Jahwe pomógł”) ze znamienitego rodu Ananiasza („Jahwe jest miłosierny”). Naradziwszy się z ojcem, młody Tobiasz zaufał Azariaszowi i zdecydował się wspólną drogę do Medii. Podczas wędrówki Rafał okazał się prawdziwym towarzyszem, przyjacielem i nauczycielem (Tb 6,1nn). Pomagał zdobywać pożywienie, pokonywać trudności grożące śmiercią, uczył Tobiasza sztuki medycznej.

Gdy młodzieniec „wszedł do rzeki Tygrys, aby umyć nogi, wysunęła się z wody wielka ryba i chciała ugryźć jego nogę. Ten krzyknął, a anioł rzekł: "Uchwyć ją i nie puszczaj tej ryby". Wówczas Tobiasz chwycił ją mocno i wyciągnął na ląd. Wtedy anioł znów powiedział: "Rozpłataj tę rybę i wyjmij z niej żółć, serce i wątrobę, i zostaw je przy sobie. Żółć bowiem, serce i wątroba jej są pożytecznym lekarstwem" (Tob 6,3-4).

Boży posłaniec wyjawił również swojemu towarzyszowi powiązania jego rodziny z Sarą. Jej osobę przedstawił Tobiaszowi w zupełnie innym świetle. Dziewczynę uznawaną dotąd za mężobójczynię (por. Tb 3, 8-9), ukazał jako „dziewczę rozsądne, mężne i bardzo piękne, a i ojca ma dobrego” (Tb 6, 12). Służył radą również podczas pierwszego spotkania z Sarą. Gdy doszli do Ekbatany, powiedział: "Tę noc musimy spędzić u Raguela. Człowiek ten jest twojego rodu i ma córkę imieniem Sara, jedynaczkę, ona należy się tobie i cały jej majątek". Pouczył go: „gdy będziesz wstępował do jej pokoju, zabierz część wątroby ryby i serce i połóż na rozżarzone węgle. Rozejdzie się zapach i demon go poczuje i ucieknie. Oboje módlcie się do Pana Boga i proście, aby okazał wam miłosierdzie i ocalił was” (Tob 6, 11-17). W ten sposób ocalił Tobiasza i uwolnił Sarę od demona Asmodeusza. Doprowadziło to do zaślubin, a niedługo potem odbyły się uroczystości weselne.

Anioł Rafał pomagał młodzieńcowi także podczas dalszej wędrówki po odbiór pieniędzy. To za jego sprawą Tobiasz otrzymał od Gabaela należność. Dzięki temu młodzieniec wrócił do domu zdrowy, żonaty i z pieniędzmi.

Powrót nie zakończył jednak służby archanioła. Za jego sprawą ojciec Tobiasza odzyskał wzrok. Już w domu polecił on młodzieńcowi: "Potrzyj żółcią ryby jego oczy, a lekarstwo wygryzie i ściągnie bielmo z jego oczu, a ojciec twój przejrzy" (Tob 11,8). Tak też się stało.

Gdy ojciec z synem chcieli Rafałowi zapłacić za fatygę i opiekę w podróży, ten poprosił ich na bok i rzekł do nich: "Uwielbiajcie Boga i wysławiajcie Go przed wszystkimi żyjącymi, za dobrodziejstwa, jakie wyświadczył wam. Gdy ty i Sara modliliście się, ja przypomniałem błagania wasze przed majestatem Pańskim. Równocześnie posłał mnie Bóg, aby uzdrowić ciebie i twoją synową Sarę. Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stale są gotowi wejść przed majestat Pański" (Tob 12,15). W ten sposób archanioł przedstawił siebie jako narzędzie działającej Opatrzności Bożej, której człowiek może ufać.

Do dziś św. Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża. Jest czczony jako patron aptekarzy, chorych, lekarzy, emigrantów, pielgrzymów, podróżujących, uciekinierów, wędrowców i żeglarzy, ludzi młodych i dzieci, a także jako patron w znalezieniu dobrej żony/męża.

Św. Rafał Archanioł w ikonografii przedstawiany jest jako młodzieniec bez zarostu, w typowym stroju anioła – tunice i chlamidzie. Jego atrybutami są: krzyż, laska pielgrzyma, a niekiedy także ryba i naczynie. Na obrazach, zgodnie z przypisywana mu rolą, najczęściej czuwa nad krokami ludzi.

Źródło: Stanisław Biel SJ, „Aniołowie”, Wydawnictwo WAM, Kraków 2013

ks. Tarsycjusz Sinka, www.adonai.pl